War of heroes

Wojna secesyjna? To zwykła wojna! Nic ciekawego, chyba, że spojrzysz na to od innej strony...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jezioro kajakowe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
MasterGame
Admin
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 19/07/2015

PisanieTemat: Jezioro kajakowe    Wto Lip 21, 2015 4:32 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://warofheroes.forumpolish.com
Quincey Tempest

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 24/07/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro kajakowe    Sob Lip 25, 2015 12:48 pm

Gorąco niczym w piekle. Mogła dokładnie stwierdzić, że to określenie było niesamowicie trafne. Czuła jak pot lał się z niej strumieniami, mogłaby się utworzyć z tego całkiem niezłej wielkości strumyczek. Szła przez obóz nie mogąc już wysiedzieć w domku...
Do roboty tak naprawdę nie miała nic. Z nikim nie rozmawiała, mijała się tylko z nimi, co najwyżej wymieniając uśmiechy.
Pokręciła głową szukając miejsca, gdzie będzie mogła w samotności wszystko przemyśleć. Westchnęła kiedy już znalazła się w okolicach jeziora kajakowego. W oddali widziała kogoś na kajaku, jednak nie przeszkadzały jej te śmiechy. Nawet zrobiło jej się lżej na sercu, że ktoś jest szczęśliwy. Sama tego szukała w życiu, ale przecież nie można mieć wszystkiego. Jej się trafił ojciec bóg.
Miała ochotę się roześmiać, uszczypnąć i po prostu obudzić. Gdyby ktokolwiek powiedział jej kiedyś o tym kazałaby mu iść do lekarza, ewentualnie pacnąć się w ten głupi łeb. Jednak sama myśl ją tak bawiła... Ściągnęła buty, podwinęła swoje spodnie i weszła po kolana do wody. Automatycznie zrobiło jej się lepiej. Poczuła ulgę...
-Może jeszcze jakiś wiaterek?- zapytała samą siebie, machnęła lekko ręką i co się stało? Nagle poczuła przyjemną bryzę. Jednak trwało to tylko chwilę. Popatrzyła zdziwiona na swoją rękę. Spróbowała raz jeszcze...
Znowu to samo. Czyżby miała jakąś tajną, magiczną moc? No brawo. Niedługo może dostanie jeszcze drewniany patyk i będzie mogła kogoś zamienić w żabę. Prędzej by chyba komuś wbiła go w oko, ale to już całkiem inna sprawa. Postanowiła się skupić na ćwiczeniu wzywania wiatru. W sumie w czasie takiej pogody to całkiem przydatna umiejętność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Charlie White

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 24/07/2015
Age : 19
Skąd : Lubelskie

PisanieTemat: Re: Jezioro kajakowe    Sob Lip 25, 2015 1:05 pm

Ciepły, cudowny dzień. No dobra, nie tyle ciepły co gorący! Można się można było spalić. W taki dzień nikomu nawet nie chciało się trenować czy cokolwiek robić. Chciało się tylko poleżeć w cieniu, na słońcu czy cokolwiek innego, ale na pewno nie nosić tych ciężkich zbroi! Czyżby wszyscy mieli prawdziwego lenia, czy jej się może zdawało? Co ona mogłaby robić w taki dzień? Mając na sobie krótkie, czarne spodenki i niebieski biustonosz ze stroju kąpielowego wyszła ze swojego domku. Zawsze mogła pograć w coś na komputerze, który z resztą ukradła. Albo jakiś film, ale nie, nie chciała marnować dnia. Zresztą lubiła spacerować, a nogi same ją poniosły nad jezioro. Zobaczyła tam tył dziewczyny, która stała w wodzie i poczuła na twarzy przyjemną bryzę powietrza. Jakie to było cudowne. Wbiegła szybko do wody i stanęła koło niej. Uśmiechnęła się, co dość często nie robiła.
- Hej, cudownie jest, prawda? Chciałabym móc się jakoś przyczynić do pogody, ale cóż.. nie potrafię.- mrugnęła. Jak dobrze jest mieć w pobliżu kogoś kto potrafi robić niesamowite, dobre rzeczy. Przy takich osobach czuła się naprawdę mniej zepsuta niż naprawdę była. Kiedy zobaczyła jej minę posmutniała.
- Coś się stało? Dlaczego jesteś taka smutna, to przeze mnie?- no tak. Brawo! Charlie nie potrafi pływać, a wpakowała się do wody. Miała nadzieję, że nic się nie stanie, to by był wielki obciach. Wzięła w dłonie trochę wody i się jej przyjrzała z bliska. Nie wydawała się strasznie brudna.
- wprawdzie spodziewałam się zimniejszej!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/jola997
Quincey Tempest

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 24/07/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro kajakowe    Pon Lip 27, 2015 3:40 pm

W sumie podobało jej się to co robiła. Jednak taka niewinna zabawa wprowadziła ją w pewną nostalgię, mina jej stężała. Stała wyprostowana i ułatwiała sobie przeżycie w ten parny dzień. Czy to było sprawiedliwe, że niektórzy po prostu mieli takie zdolności, a inni w ogóle? Nie rozumiała, w ogóle istnienia czegoś, kogoś takiego jak bogowie, herosi. Przecież to tylko opowieści.
Omal nie dostała zawału, kiedy pojawiła się obok niej jakaś dziewczyna. Spojrzała na nią ze zdziwioną miną, jednak po jej kolejnych słowach, na jej ustach zawitał uśmiech. Nie była smutna, może trochę zagubiona, ale...
-Coś ty, po prostu mnie trochę przestraszyłaś, zamyśliłam się.- wyjaśniła śmiejąc się cicho, pokręciła głową i przyjrzała się stojącej niedaleko dziewczynie. Miała niewyraźną minę wchodząc do wody. Raczej, więc nie była dzieckiem Posejdona.
Przekrzywiła głowę...Wydała jej się całkiem ciekawą osobą.
-W taki dzień to nawet kostki lodu byłyby w porządku.- stwierdziła jeszcze zastanawiając się jak delikatnie zapytać ją o jej pochodzenie i imię. Nie znała tutaj praktycznie nikogo,więc ktoś życzliwy byłby miłą odmianą. Podeszła do niej wyciągnęła do niej rękę.
-Quincey.- przedstawiła się, uśmiechając się. Tak... to jednak może być lepszy dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Charlie White

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 24/07/2015
Age : 19
Skąd : Lubelskie

PisanieTemat: Re: Jezioro kajakowe    Pon Lip 27, 2015 4:11 pm

No cóż, nie miała w zamiarze nikogo straszyć, a tym bardziej zabijać. Ależ to było takie smutne! Tak naprawdę niewiele osób jej się bało. Matka ją nauczyła, że przyjaciół należy trzymać blisko, a wrogów jeszcze bliżej. To może dlatego? Yh, kto to wie? Jednak sprawiała takie wrażenie, ponieważ sam wygląd dziewczyny podpowiadało jej, że polubiłaby ją.
- Nie chciałam cię straszyć.- posłała jej uśmiech. Należała do osób co nie lubiły przepraszać i słuchać przeprosin. Wydawało jej się, że to tylko sumienie żałuje, ale tak naprawdę to się nie naprawi błędu, prawda? Więc po co te całe szopki i błagania o przeprosiny. Cóż, dziwna jest, ale co poradzić. Cóż, chyba Charlie już wiedziała kto jest jej rodzicem. Chociaż w innych warunkach to by było trudne.
- Ja jestem Charlie. Córka Hermesa jakbyś miała wątpliwości. Może to przez moją nieuwagę, chociaż zawsze staram się mieć wszystko pod kontrolą, ale jakoś wcześniej nie zauważyłam cię- podała jej swoją zimną dłoń. Nie miała pojęcia jak robiła to, ale w największy upał miała zimne dłonie. Tak jakby krew nie dochodziła.
- kostki by nawet się szybko roztopiły przy takiej pogodzie, ale nie ma co narzekać. Mogę się założyć gdyby było zimno to większość też by narzekała. Taki los już. - zaśmiała się. Tak, zwłaszcza ona. Gorąco to źle, zimno jeszcze gorzej. Najlepsza pora roku to byłaby wiosna, gdyby nie czas owady, które wszędzie latały i miłość. Niestety, wiosna była porą miłość, ona tak uważała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/jola997
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro kajakowe    

Powrót do góry Go down
 
Jezioro kajakowe
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Zwykłe Jezioro
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Jezioro Zmian

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
War of heroes  :: Obóz Herosów :: Błonia-
Skocz do: